niedziela, 26 lipca 2015

Jest cieplo, jesc nie bede!



Czesc moi mili! :)
Przybywam do Was z nowiutkim postem, mysle ze calkiem na czasie.
Postaram sie Wam uzmyslowic jak bardzo wazne sa regularne posilki latem.
Wiem, ze lato to taki czas kiedy nie chce nam sie jesc, glownie przez wysokie temperatury oraz zabieganie - latem jest przeciez tyle do zrobienia.
Pewnie niejedna z Pan mysli sobie, ze to dobrze, bo nie jedzac zgubi zbedne kilogramy bardzo szybko. Musze Was zmartwic - to nie dziala!

Czemu akurat latem cierpimy na oslabiony apetyt?
W naszym organizmie dochodzi do zachwiania bilansu cieplnego. Cialo wytwarza I otrzymuje duze ilosci ciepla z otoczenia - znacznie wiecej niz jest w stanie oddac. Do naszego mozgu dociera informacja, ze grozi nam przegrzanie, dlatego potrzeby fizjologiczne takie jak trawienie schodza na dalszy plan.

Kiedy nie jemy nie chudniemy. Dziwnie brzmi, nie?
Ale to prawda. Opuszczajac kolejne posilki nasz organizm zaczyna oszczedzac energie. Tempo naszej przemiany materii spade dyrastycznie! Jedzac malutko, niedostarczmy cialu bialka, ktore jest budulcem jak  I weglowodanow zlozonych oraz dobrych, zdrowych tluszczy, witamin itd. Witaminy ktore szybko uciakaja z naszego organizmu to witaminy z grup A, C, E oraz kwas foliowy. Rezultatem tego jest oslabienie miesni, nasza skora zaczyna sie starzec, a jakby tego bylo malo pojawia sie rozkojarzenie.

Jak nie dopuscic do takich nieprzyjemnych niedoborow i zmian?
Najlepiej dla Ciebie bedzie, gdzy zaczniesz jesc 4-5 malutkich posilkow dziennie.
Wiem, wydaje sie ze to strasznie duzo, ale sa to male porcje z ktorymi sobie poradzisz ;)
Pamietaj tez, ze posilki powinno sie jesc o zblizonych porach w rownych odstepach czasowych - wtedy nasz organizm spala kalorie na biezaco, nie musi magazynowac energii (najczesciej robi to w postaci tluszczu! Tak, tak nasze faldki to zapasy energii... )
Jedz powoli!
To kolejny wazny element. Lepiej trawisz jedzenie, konsumujac w spokoju.
Staraj sie jesc duzo warzyw i owocow! (wiecej tych pierwszych, z racji fruktozy zawartej w owocach nie wolno z nimi przeginac, szczegolnie przed snem!)
Owoce i warzywa to cenne zrodlo witamin i mineralow oraz nawodnia nasz organizm, co latem jest bardzo wazne!
Nie odmawiaj sobie chudego miesa oraz ryb: to doskonale zrodla bialka! (zwierzece bialko jest bardziej korzystne dla naszych miesni niz roslinne)
Przygotuj potrawy w lzejszej wersji - idealne na lato - grillowane lub gotowane na parze.
Jezeli nie masz ochoty na cieple posilki idealnym rozwiazaniem sa saltaki z indykiem lub tunczykiem oraz chlodniki ze swierzych warzyw na baize jogurtu czy kefiru.
Zrezygnuj latem z ciezkostrawnych potraw, smazonych posilkow oraz mocno przyprawionych.
Nie podjadaj miedzy posilkami!

Co z plyniami?
Dla naszego organizmu minimalna liczba plynow to 2 litry wody dziennie TUTAJ.
Jezeli cwiczysz nalezy ci sie litr w gratisie ;)
Pocac sie nasz organizm traci elektrolity - zjoniszowane zwiazki mineralne znajdujace sie w plynach tkankowych - odpowiadaja one za przesylanie impulsow nerwowych.
Niedobor elektrolitow doprowadza do zaburzen rytmu serca, wzrostu cisnienia, omdlenia...
Unikaj gotowych napoji w butelkach i kartonach.
Zawieraja strasznie duzo cukrow prostych, a to nic dobrego. Cukry proste utrudniaja wchlanianie sie wody w organizmie, a nie o to chyba chodzi przy temperaturze +35 stopni?
Odpusc sobie kawe i energetyki - kofeina w nich zawarta zaburza w trakcie upalow rownowage elektrolitowa!

Mam dla was jeszcze maly prezent w postaci przepisu na domowy izotonik!

ok. 15 kcal/100g
400 ml wody mineralnej, niegazowanej
2 lyzki syropu klonowego
2-3 lyzki soku z cytryny lub limonki
1/4 lyzeczki soli morskiej.

Wymieszaj i popijaj po treningu :)



A jak to jest z Waszym jedzeniem latem?
Jecie regularnie?
Co przyrzadzacie w takie upaly?
Podzielcie sie wiedza! :)

środa, 22 lipca 2015

Czas dla siebie. Pogromca cellulitu - peeling kawowy!




No hej!
Dzisiaj przygotowalam dla Was post kosmetyczny!
Tak, tak kosmetyczny! Tak na rozluznienie :)
Wiele z Pan zmaga sie chyba z takim okropienstwem jakim jest cellulit. Panowie nawet nie wiedza co to jest i uwazaja, ze to my to wymyslilysmy ;)
Niestety on istnieje naprawde ;)
Skad on sie wlasciwie wzial?
To do konca nie jest wyjasnione. Otoz on byl chyba w nas zawsze, kwestia jest tylko taka, ze ujawnil sie u nas, albo to z nadmiaru wody, albo przez niewlasciwa diete czy brak aktywnosci fizycznej!
Ha, czyli nie bezpowodu jecze wam zebyscie cwiczyli i zdrowo sie odzywiali!;)
Panie w szeczolnosci maja kolejny powod! :)

Na rynku mnostwo jest kremow, tabletek i innych cudow, ale czy to faktycznie uzdrowi nasze posladki z cellulitu ?
Niestety drogie Panie, odpowiedz brzmi NIE.
Sam krem nie zdziala cudow, ale w polaczeniu z dieta i cwiczeniami owszem!

Co nam daje peeling kawowy?
Wygladza i ujedrnia skore, do tego pieknie pachnie!
Wszystkie te cuda sa widoczne juz po pierwszym uzyciu!
Po sluzszym uzyciu ma dzialanie bronzujace. Zapobiega tez wyrastaniu wloskom po depilacji!
#potwierdzoneinfo
Zachecilam was do zrobienia tego peelingu?

Oto przepis:
2 lyzki kawy mielonej
1 lyzka cukru bialego
1-2 lyzeczki cynamonu
1-2 lyzeczki imbiru
zel do mycia ciala lub ulubiony balsam
1 lyzka wrzatku
oraz pojemniczek plastikowy lub sloiczek z nakretka

Jak robimy?
Kawe zalewamy wrzatkiem, dodajemy cynamon i imbir oraz cukier. Po ostudzeniu dodajemy zel lub balsam. Konsystencja peelingu musi byc gesta. Zamykamy w szczelnym opakowaniu i gotowe!

Peeling taki stosujemy co drugi dzien :)
Uwazajcie, bo brudzi wszystko co sie da :) Takze nakladajcie go ostroznie!

Jak wam sie podoba post?
Chcecie wiecej?
Uzywalyscie kiedys peelingu kawowego?
Jakie macie wrazenia?
Podzielcie sie!

sobota, 18 lipca 2015

W czym na siłkę, czyli co nam proponuje w tym sezonie Nike?



Hej dawno mnie tu nie było, dzisiaj bardzo luźny post mam dla Was:)
Popatrzycie sobie na kilka propozycji firmy Nike na ten sezon :)
Zdjęcia pochodzą głównie z lookbook'ów marki oraz internetu.


Nike, to moja ulubiona marka jeżeli chodzi o obuwie glównie.
Ogólnie rzecz ujmując jestem uzależniona od kupowania butów, szczególnie tych sportowych modeli. Kocham nike Air Max 90, Nike Air Force 1 Hi Top, Jordany Retro czy moje klasyczne Reeboki, teraz czekam na mega wygodny klasyczny model najmniej ulubionej przeze mnie firmy Puma (ale te lacze wymiatają! Mowa tu o butach Puma Suede) :)

Nie jestem bloggerką modwą, nie wiem czy się na tym znam, aczkolwiek myślę, że będę wplatała wam w posty od czasu do czasu, jakieś fajne modowe nowinki (oczywiście sportowe!) - zobaczymy jak mi to wyjdzie :)

Czemu wybrałam dla Was na pierwszy rzut firmę nike?
Jest moim zdaniem mega wszechstronna, jest sportowa i elegancka. Jakość i wygoda to również zdecydowane plusy!

Nie ma gadania czas na oglądanie!

Czy pozycje Wam się podobają?
Macie może coś z tych kolekcji, jak się sprawdzają?
Jakie marki chcielibyście jeszcze to zobaczyć?
Podoba Wam się pomysł na takie typu posty jako odskocznia, urozmaicenie bloga?
Napiszcie!






























sobota, 11 lipca 2015

Gluten Free - czy napradę warto?




Witajcie kochani.
Ja jeszcze dzisiaj nie ćwiczyłam, ale zamierzam to zrobić wieczorkiem!
Mam nadzieję, że wy się  nie obijacie! ;)
Ostatnio czytaliście na moim blogu (TUTAJ) o nowym magazynie, którego redaktor naczelną jest sama Ewa Chodakowska - ''trenerka wszystkich Polek''. Widziałam, że przypadł Wam do gustu ten post, co bardzo mnie cieszy :)
Postanowiłam, ze już dzisiaj napiszę Wam coś nowego, bo strasznie dobrze mi się tak siedzi przed laptopem, słuchając Erykah Badu :)




Chciałabym poruszyć dzisiaj temat glutenu.
Kupując produkty w sklepie na pewno zauważyliście, że na  niektórych widnieje znaczek przekreslonego kłosa. Oznacza to, że produkt nie zawiera glutenu.

Czym właściwie jest gluten?
Gluten to mieszanka białek roślinnych gluteniny i gliadyny. Wystepuje on w ziarnach zboż np. w pszenicy, życie czy jęczmieniu.

Większość z Was na 100 % zauważyła ten trend na dietę bezglutenową.
Czy jest to faktycznie to ''COŚ''?
Zwolennicy diety bezglutenowej przekonują nas, że mąka, która jest dostępna w naszym menu, to nie jest ten sam produkt co kiedyś. Gluten w wyniku rożnych modyfikacji miał stać się czymś szkodliwymym.
Wiecie co, jak dla mnie wszystko, każdy produkt - obojętnie czy zbożowy czy nabiał, czy też mieso są pełne jakiś różnych chemicznych ustrojstw, ale czy to oznacza, że nic mamy nie jeść?
Glutenu oczywiście zbożu jest teraz więcej niż kiedyś, odpowiada on za jego wygląd, z każdego kilograma mąki z wysoką zawartością glutenu można również upiec więcej chleba.
Ekonomicznie, prawda?
  Duży brzuszek (podobnie jak piwny ;)) nie rośnie nam w skutek spożywania przez nas określonych produktów, a przez nadmiar kalorii (w porównaniu do zapotrzebowania).
Powiecie mi ''OK Iza, ale co z ludzmi, ktorzy gluten odrzucili i super schudli?''.
Powiem wam tak: produkty zawierające mąkę pszenną (przemysłowe pieczywo, makaron, ciasta, wędliny) są zwykle dość kaloryczne i pełno w nich cukrów prostych (TUTAJ)!
Gdy zaspąpimy je innymi, zdrowszymi, liczba kalorii maleje.
 
Zdaniem lekarzy, gluten nie powoduje tycia, a może raczej mu nie sprzyja.
Produkty z glutenem są źródłem wielu ważnych dla nas skladników odżywczych (błonnik, zw.mineralne, witaminy). Między innymi to niedobory właśnie tej substancji przyczyniają się do złego samopoczucia czy pozornego tycia. Nie ma racjonalnego powodu, by obrażać się na gluten!
  Dietetycy zachwalają mąkę orkisz (ej, moi drodzy to też pszenica! A mąka orkiszowa zawiera więcej glutenu niż pszenna ;))
 
Dieta bezglutenowa jest konieczna dla osób z celiakią oraz alergików (uczulonych na białko roślinne). Jeżeli to z tego powdu nie spożywasz produktów z tym białkiem roślinnym to wszystko jest ok. Ale zastanów się, jeżeli bawisz się w eksperta i specjalnie odmawiasz sobie glutenu, w twojej lodówce/szafce widnieją tylko produkty z oznaczeniem ''Gluten Free'', narażasz się na poważne kłopoty!
Poza tym dieta bezglutenowa jest kłopotliwa.
 Badania wykazują, że producenci żywności są nierzetelni i nawet połowa produktów na rynku, oznaczona jako gluten free, zawiera gluten!



Czy wy ulegliście modzie na dietę bezglutenową?
Spotkaliście się kiedyś z symbolem przekreślonego kłosa?
Jakie są wasze doświadczenia z glutenem?
Napiszcie o tym w komentarzach!
Jeżeli post wam się przydał skomentujcie, zapiszcie w zakładce !:)

Ah! Nie zapomnijcie polubić mojego fanpage na facebook'u! (wtyczkę macie boku bloga!)

wtorek, 7 lipca 2015

BeActive - hit czy kit?







Czesc wszystkim!
Przybywam do Was z nowym postem - mini recenzja.
O czym bede rozprawiac dzisiaj?
A no o nowym miesieczniku fit od najpopularniejszej polskiej trenerki Ewy Chodakowskiej.
Moja sympatia do Ewy jest wam zapewne znana, niejednokrotnie pisalam tutaj o jej treningach oraz pokazywalam Wam metamorfozy dziewczyn (i nie tylko!) z nia cwiczacych TUTAJ.
Ostatnio glosno bylo na facebook'owym profilu trenerki o nowym magazynie majacym sie ukazac na przelomie czerwca i lipca. Mial byc hit, a co jest?

Zacznijmy od tego, ze redaktorka naczelna pisma jest sama Ewa Chodakowska, co oznacza ze sama czuwa nad tematyka i jakoscia artykulow zamieszczonych w tym magazynie. Dla mnie to duzy plus. Z racji, ze polubilam jej ksiazki dzieki merytoryce postanowilam zakupic tez magazyn.

No coz, moim zdaniem ciezko jest zrobic naprawde unikalny magazyn o tematyce fit, skoro mamy od wielu lat na rynku takie magazyny jak ''Shape'' czy ''Woman Health''. No i pismo Ewy jest bardzo podobne do swoich poprzednikow - podobne tresci, szata graficzna i cena...
Czy to zle?
Tutaj odpowiedziec mozecie sobie sami. Wiem jedno - jezeli chcecie zaczac cwiczyc, szukacie jakis inspiracji, pomyslow to ten magazyn jest jak najbardziej dla Was.
Sama mysle, ze zakupie go jeszcze nie raz, Jestem ciekawa jak rozwinie sie to pismo.

Co znajdziemy w srodku magazynu?
Ewa proponuje nam takie dzialy tematyczne jak: ''Warm up'', ''Be Happy'', ''Fat loss'', ''Do it your self'', ''No problem'', ''Ask the experts'', ''Get ready'' i ''Active travel''.
I tak znajdziemy w magazynie porady dietetyczne, cwiczenia, ciekawostki sportowe i dietetyczne, troche mody, kosmetykow, porady dotyczace urody, pytania do ekspertow, przyklady aktywnego wypoczynku. Wszystko to w przyjemnej dla oka szacie graficznej i dobrze czytajacym sie tekstem.

Fajna rzecza jest tez, ze magazyn jest INTERAKTYWNY, co oznacza ze przy poszczegolnych tematach mozemy zeskanowac znaczek ''play'' i obejrzec video, czy inne tresci multimedialne:)

Wracajac do glownego pytania... Magazyn jak dla mnie wielkim hitem nie jest, ale na pewno do kitu mu daleko! Ocencie z reszta sami. Cena magazynu to 7.99 zl czyli tyle samo co chociazby ''Woman Health''.












A czy Wy mieliscie juz okazje trzymac w rece magazyn ''Be Active''?
Jesli tak to jakie macie wrazenia?
Przypadl Wam do gustu?
Macie zamiar kupic ten magazyn?
Dajcie znac w komentarzach! :)

niedziela, 5 lipca 2015

Must Have - Zielone koktajle!



No czesc!
Nie ma odpoczynku, dzialamy z blogiem dalej!:)
  Obiecalam Wam, ze znajdziecie na moim blogu nie tylko motywacje do cwiczen i przykladowe plany treningowe, ale takze przepisy na smaczne, dietetyczne dania, desery i koktajle.
Dzis przybywam do Was z postem o absolutnym ''must have'' tego sezonu, czyli ZIELONYCH KOKTAJLACH I SMOOTHIE. Mam nadzieje, ze takze i Wy je pokochacie! :)

  Jak to jest z tymi zielonymi pszysmakami?
Ten hit zdrowego odzywiania powstal w Kalofornii, stanie gdzie wszyscy maja totalnego bzika na punkcie wiecznej mlodosci ;)
Zielone zmiksowane owoce i warzywa zawieraja mnostwo dobrodziejstw, takich jak: chlorofil, zelazo, magnez, potas, prowitamina A, witaminy B,C,E i K oraz bialko.

Jak przygotowac koktajl?
To bardzo proste! Wrzuc do blendera wszystko co lubisz. Zacznij od skladnikow majacych neutralny smak, takich jak awokado czy jarmuz. Najlepsze koktajlowe proporcje to 40 % warzyw, reszta to owoce.

Dobra rada: Dodaj do ulubionego kotajlu lyzeczke oleju lub oliwy - ulatwi to przyswajanie witamin i skladnikow odzywczych w Twoim organizmie :)

Tyle o teorii, czas na praktyke - czyli to co lubie najbardziej - przepisy!:)

1. PEDARDA (ok 30kcal/ 100g):



Skladniki:
2 jablka
3 garsci szpinaku
1/2 salaty maslowej
sok z 1/2 cytryny
+ miod (opcjonalnie)

Jablka obierz i oczysc z gniazd nasiennych, slate i szpinak umyj. Dodaj sok z cytryny oraz miod. Zmiksuj w blenderze.

2. CHILLOUT (ok. 35kcal/ 100g):



Skladniki:
garsc lisci burakow
1 melon
1 cytryna
woda
miod (opcjonalnie)

Szpinak i natke posiekaj.Cytryne i melona obierz i pokroj. Wszystko zmiksuj.

3. HYDRO (ok. 35kcal/ 100g):



Skladniki:
2 swieze ogorki
2 cytryny
imbir (kawalek 2 cm)
miod

Wszystko nalezy obrac, pokroic i zmiksowac :)

4. BEAUTY (ok. 40kcal/ 100g)



Skladniki:
3/4 szklanki wody mineralnej
3 lodygi selera naciowego
peczek natki pietruszki
2 kiwi
sok z 1/2 cytryny
miod

Kiwi obierz i pokroj, pietruszke, seler umyj, usun najgrubsze lodygi i pokroj. Dodaj sok z cytryny. Zalej woda, ewentualnie dodaj miod i zmiksuj.

5. DETOKS (ok 60 kcal/100g):



Skladniki:
2 awokado
4 lodygi selera naciowego
2 duze, soczyste gruszki
cytryna

Seler pokroj, gruszki i awokado obierz i pokroj, usuwajac pestki, cytryne obierz i pokroj, wszystko zmiksuj.

6. SUPER ODPORNOSC (ok 55kcal/ 100g):



Skladniki:
1 dojrzale awokado
1 limonka
2 duze kiwi
jarmuz (3-4 liscie)
2 garscie roszponki

Awokado przekroj i wyjmij miazsz. Jarmuz pokroj, kiwi i limonke obierz i pokroj, roszponke umyj. Wszystko oczywiscie zmiksuj :)

7.MASTER (ok 55 kcal/ 100g):



Skladniki:
1 dojrzale awokado
2 jablka
1 swizy ogorek
natka pietruszki

Awokado obierz i wyjmij pestke. Ogorka i jablka umyj, podziel na kawalki, zmiksuj razem z natka.

8. MROZNO.



Skladniki:
zielona zmrozona herbata
kilka listkow miety (moze byc tez syrop mietowy)
sok z limonki
lod



Jak podobaja sie Wam przepisy?
MAcie jakies swoje ulubione koktajle badz smoothie?
Podzielcie sie wiedza! :)

piątek, 3 lipca 2015

Trening z... pilka!



Witajcie moi drodzy!
    W ostatnim poscie poruszylam trudny temat dotyczacy zaburzen odzywiania. Pisalam Wam o jednym z nowych zaburzen - o smiertelnie zdrowej diecie - ORTOREKSJI (TUTAJ).
Spotkalam sie z roznymi komentarzami i wiadomosciami od Was. Jedni mieli stycznosc z ta choroba, inni nigdy o tym nie slyszeli, jeszcze inni chorowali.
   Jestem dumna z Was, ze jest w Was tyle sily!
Oby tak dalej, trzymam kciuki za Wasze dalsze sukcesy i walke. Pamietajcie, ze mozecie pokonac kazda przeciwnosc losu, zdobyc kazdy cel!
  Dzisiaj po przerwie powracam z cyklem ''Trening z...''. Mieliscie juz okazje czytac (i mam nadzieje cwiczyc!:)) o treningu z guma (TUTAJ) i ciezarkami oraz butelkami z woda (TUTAJ), dzisiaj bedzie o pilce! :)
Jest to bardzo fajna, szczegolnie dla kobiet forma cwiczen :)
Mam nadzieje, ze Was zachece do trenowania z tym przyzadem :)
   Trening z pilka gimnastyczna nazywamy w swiecie fitness SWISSBALL. Swissball to nic innego jak duza pilka z elastycznego materialu. Jej srednica waha sie od 35-85 cm. Zostala wynaleziona w latach 60.
  Zaleta cwiczen z pilka jest ich uniwersalnosc. Moga z nia trenowac doslownie wszyscy!
Niezaleznie ile macie lat, jaki stopien zaawansowania oraz jakiej plci jestescie :)
Jest tez fajnym rozwiazaniem dla kobiet w ciazy.
  Co daja nam cwiczenia z pilka gimnastyczna?
Wzmacniaja i rozciagaja nasze miesnie stabilizujace glowe, plecy, miesnie brzucha, miednice, rozwijaja nasze zdolnosci metoryczne, wspomagaja rownowage, poprawiaja ruchomosc stawow.
Cwiczenia z pilka dzialaja rowniez relaksacyjnie! ;)
Mozemy pozbyc sie napiec nerwowych czy bolow glowy.
   Jak dobrac odpowiednia pilke do siebie?
Glownym kryterium doboru jest nasz wzrost.
Osoby mierzace do 140 cm powinny wybrac ta o najmniejszej srednicy, czyli 35 cm. osoby powyzej 190cm ta najwieksza (85cm). Kazdy z nas ma inna budowe, warto wiec dobierajac pilke po prostu na niej usiasc.
Tyle teorii, czas na moje ulubione - praktyke! :)
Oto kilka przykladow cwiczen z swissball:



Cwiczenia dla poczatkujacych:


Cwiczenia dla zaawansowanych: 

Cwicznia dla kobiet w ciazy:






Cwiczyliscie juz kiedys z pilka?
Jakie macie wrazenia?
Polecacie takie cwiczenia?
Dajcie znac koniecznie! :)