poniedziałek, 29 czerwca 2015

Smiertelnie zdrowa dieta - ORTOREKSJA.




Hej, hej !
Wracam po dluzszej przerwie do Was!
Dzisiaj bedzie powaznie. Chcialabym poruszyc w tym poscie problem jakim jest ortoreksja.
Co to wlasciwie jest?
Slyszeliscie zapewne o takich zaburzeniach odzywiania jak anoreksja czy bulimia.
Teraz mamy doczynienia z nowa choroba, nowym zaburzeniem - ORTOREKSJA.

Ortoreksja jest zaburzeniem polegajacym na przesadnej dbalosci o zdrowa diete.
Osoba z takim zaburzeniem zaczyna przesadnie sprawdzac kazdy produkt, ktory kupuje, po pewnym czasie wiekszosc produktow eliminuje ze swojego jadlospisu, poniewaz uwaza je za niezdrowe.

Osoba ktora boryka sie z tym problemem, oddala sie od swoich znajomych prowadzacych inny tryb zycia, nawraca ludzi w strone przesadnie zdrowego odzywiania, unika wyjsc do knajp czy restauracji. Ufa tylko sobie i tylko jedzeniu, ktore sama sobie przygotowuje. Trzyma sie restrykcyjnie swojej diety. Nie pozwala sobie na zadne odstepstwa, a jezeli takowe sie wydarza, to obwinia sie o to, uwaza sie za osobe slaba. Po pewnym czasie przy takiej selekcji produktow, nie zostaje wlasciwie nic co pozwalaloby takiej osobie prawidlowe funkcjonowanie organizmu.
  Zaczynaja sie problemy takie jak: anemia, osteoporoza, depresja, problemy z koncentracja i wiele innych.

Na kazdym kroku kazdemu z Was powtarzam, ze we wszystkim trzeba zachowac umiar i zdrowy rozsadek, nie mozna popadac w obled. Jasne - zdrowe odzywianie jest cenne, bardzo cenne, ale nie mozna z tym przesadzac. Jesli macie ochote na fast fooda, lody, czy cole nie znaczy ze nie mozecie sie skusic na mala przyjemosc w takiej postaci!
Wszystko jest dla ludzi!
Pamietajcie o tym!

Uswiadamiam was z tym problemem, miedzy innymi dlatego, ze moze wsrod moich czytelnikow sa osoby walczace z takimi zaburzeniami.

Pamietajcie o zdrowym rozsadku!

Jezeli masz jakies problemy z odzywianiem, jezeli wydaje Ci sie, ze mozesz miec problem tego typu, odezwij sie do mnie!



Czy slyszeliscie o czyms takim?
Czy przydal Wam sie ten post?
Macie jakies pytania?

Dajcie znac!

10 komentarzy:

  1. jeju nie wiedziałam, że istnieje taka choroba O.o
    Mój blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, ale tak. Jest rownie niebezpieczna jak jej ''starsze kolezanki''.

      Usuń
  2. Ja słyszałam już o tej chorobie, niestety coraz więcej osób na nią cierpi :(

    HELLO-WONDERFUL -

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety. Ciesze sie, ze zapanowala moda na zdrowy styl zycia, ze coraz wiecej osob odwiedza silownie lub cwiczy w domu, ze coraz wiecej z nas dostrzega bledy w diecie i je eliminuje. Ale niestety, niektorzy nie znaja umiaru... :(

      Usuń
  3. Ojej, pierwsze słyszę. Nie znam nikogo takiego, choć żyję w środowisku i rodzinie ludzi dbających o to, co się je. To smutne. Podobnie jak anoreksja i bulimia. Cóż. Uwielbiam zdrowe jedzenie, ale jak zjem sobie czekoladę raz na jakiś czas, to nią też się rozkoszuję, a nie rozpaczam.. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety. Wiekszosc ludzi borykajacych sie z tym problemem, to ludzie z teoretycznie bardzo duza wiedza na temat tego jak powinnismy sie odzywiac. Niestety, w pewnym momencie zapominaja o tym jak cienka jest granica miedzy zdrowiem, a choroba. Tak trudno z tym walczyc poniewaz siedzi to w naszej psychice. Latwiej wyleczyc cialo. Dobrze, ze masz zdrowe podejscie, tak trzymaj! :)

      Usuń
  4. Pierwszy raz o tym słyszę! :o I szczerze mogę przyznać, że już nie raz przez to przechodziłam :/ No wiesz.. gdy człowiek waży 110kg i nie dlatego bo się obżerał tylko głównie dlatego bo pakowano w niego mnóstwo leków i sterydów to psychika siada.. tym bardziej gdy ludzie z Ciebie kpią, a nawet w domu, ci którzy powinni wspierać wyzywają Cię od grubasów, itd.. Wtedy przychodzi taki moment, że stwierdzasz, że schudniesz. Na początku normalnie, a potem wypada to spod kontroli.. Póki co schudłam 30kg. wiem, że 80kg dla kobiety to nadal zbyt wiele, dlatego zdrowo się odżywiam i ćwiczę, ale czasami gdy mam dużą ochotę zjeść coś słodkiego lub napić się coli to sobie na to pozwalam.Czasami wyrzuty sumienia i beznadziejność się pojawiają, a czasami nie. Może wiele osób chorych na tę chorobę też nie ma wsparcia w najbliższych i zostaje ze wszystkim sam/sama? Hmm...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mozesz slyszec o tym pierwszy raz, dlatego ze jest to stosunkowo nowa przypadlosc. Od jakiegos czasu obserwujemy wzrost popularnosci zdrowego stylu zycia. Silownie pelne sa ludzi dbajacych o sylwetke i tych chcacych zrzucic co nieco. Uswiadamianie ludzi w tym co jesc, tez idzie swietnie. Fajnie wszystko jest na plus. Tylko niestety czasami zaczynamy podchodzic do tego obsesyjnie. Nigdy nie mialam problemow z waga, tzn jedynym moim mankamentem o ile moge tak to nazwac byl lekko odstajacy brzuszek (dolne partie) i pamietam jak siostry mi dokuczaly z tego powodu. Mialam straszne kompleksy. Pozniej zaczelam tanczyc zawodowo i mimo tego ze moj brzuch nie wygladal jak 6 -cio pak nie bylo mi z tym zle. Po moim wyjezdzie do Anglii znowu strasznie poszlo mi w boczki (nie tancze juz tutaj, z braku czasu). Ale biore sie ciagle za siebie, cwicze jem zdrowo - ale ja na szczescie znam umiar. Wiem, z moge zjesc lody czy kawalek ciasta. Jasne czasami mam mysli, ze moze za duzo, ale wszystko jest w normie :) Wydaje mi sie, ze masz racje z tym brakiem wsparcia, to jest najwazniejsze! Trzeba wspierac sie nawzajem!
      Zycze Ci powodzonka w drodze do wymarzonego celu, do pieknej sylwetki!
      Bede wspierac Cie i ja swoimi postami (mam taka nadzieje;))
      Pozdrawiam Cie cieplutko :)

      Usuń
  5. Hej! Wiem, że poklikałaś u mnie w linki. Mam do Ciebie prośbę. Poklikałabyś jeszcze raz, ale tylko w linki do LucLuc? (ponieważ źle zakończyłam linki, i twoje kliknięcia się nie liczyły) jeżeli poklikasz, to odpowiedz na ten komentarz :) Z góry dziękuje!
    |
    http://gabalablog.blogspot.com/2015/06/wish-list-lucluc-swagshop-dresslink.html

    OdpowiedzUsuń